Żadne słowo mi nie wystarcza, a bezsłowie mnie unicestwia - J.Przyboś -
Blog > Komentarze do wpisu

"Gra w zabijanie"

Morderstwo, które jest w naszym społeczeństwie czynem karygodnym, w cyberprzestrzeni traci swój status zbrodni niegodnej człowieka. Twórcy gier komputerowych prześcigają się w serwowaniu nam symulatorów żołnierzy, gdzie posiadając najnowsze karabiny maszynowe, możemy bezkarnie i bez żadnych konsekwencji mordować całe wirtualne wioski. W końcu to nie jest rzeczywistość, przecież postać w którą celujemy przy pomocy myszki, nie jest prawdziwa - to tylko program, algorytm - to tylko zabawa. Ten wpis dedykuje wszystkim zamordowanym algorytmom... ten wpis będzie o "grze w zabijanie"...

Przemoc w telewizyjnych wiadomościach, istnieje w sposób naturalny obok nas w postaci liczb. Dziś zginęło X żołnierzy, kolejne X zostało rannych. Algorytm śmierci daje nam o sobie znać za każdym razem, kiedy włączamy telewizor. Jednak kiedy w telewizji śmierć trafia do nas jak gdyby pośrednio, a my sami nie mamy na nią wpływu, to w grach komputerowych możemy te liczby w prosty sposób wygenerować. Ciekawe, czy istnieją zapaleni gracze, którzy kiedy tylko usłyszą w wiadomościach, że amerykański kontyngent zabił dziś przykładowo 100 talibów, starają się przełożyć tą liczbę, na 100 punktów w swojej ulubionej "grze w zabijanie"?Ciekawe też, dlaczego zabijanie jest właśnie tym grzechem którego w cyberprzestrzeni się nie potępia? Dlaczego nie powstały jeszcze na przykład "gry w gwałt"?

Zabijanie w cyberprzestrzeni odbywa się bez żadnych konsekwencji. Algorytm, w który kierujemy nasz wirtualny celownik, zawsze może zostać ponownie uruchomiony. Zawsze możemy też cofnąć nasz czyn, odczytując wcześniej zapisany stan gry, wskrzesić przypadkowo zamordowaną wcześniej postać, kiedy okaże się, że na przykład był nam ten algorytm do czegoś potrzebny. Ilość żyć w grze komputerowej sprawia, że śmierć traci swoją najważniejszą cechę - nieodwołalność. Spirala mordów może być ciągle powtarzana ku naszej perwersyjnej radości.

Oczywiście - taka "gra w zabijanie" jest tylko symulacją, która tym różni się od prawdziwego zabijania, że wydaje się być jakby niezobowiązująca. to wszystko sprawia, że nie czujemy żadnych wyrzutów sumienia, nie czujemy żadnej straty, kiedy eliminujemy komputerowego przeciwnika. Po małej strzelaninie, możemy wczytać ponownie dany poziom. Jeśli za naszym przeciwnikiem krył się inny gracz, możemy po jego wyeliminowaniu zamienić z nim kilka zdań, po czym zaproponować dogrywkę. Wszystko to sprawia, że naciśnięcie na wirtualny spust to tylko pusty gest, który w dodatku staje się dla nas rozrywką. W końcu czy może być coś bardziej emocjonującego, niż gra o życie?

Jeśli kiedykolwiek "grałeś w zabijanie", proponuje tobie jeszcze jedną grę. Nazywa się ona "Execution" (Egzekucja) i ściągniesz ją z tej oto strony internetowej:         >>>>>Execition<<<<<

Ściągnij i rozpakuj. Zajmuje ona tylko 2Mb. Przed uruchomieniem zapoznam Cię z zasadami. Po naciśnięciu spacji przed twoimi oczyma ukaże się celownik, którym możesz sterować za pomocą myszki. Kiedy nim poruszasz po ekranie, zaważysz, że do słupa przywiązany jest człowiek. Nasz algorytm, o którym tyle się rozpisałem do góry. Zasady gry są proste, do wygrania jest twoje człowieczeństwo. Nie stresuj się, to tylko gra i chociaż w przeciwieństwie do innych gier, tutaj będziesz musiał liczyć się z konsekwencjami swoich czynów, to bądź spokojny - zawsze będziesz mógł ją przecież uruchomić ponownie. Teraz czas na tytułową egzekucje. Pamiętaj aby wycelować dobrze - cel jest dobrze przywiązany, dlatego możesz być pewien, że nigdzie nie ucieknie. Strzela się jak we wszystkich grach tego typu - przy pomocy lewego przycisku myszy. Możesz też opuścić grę w każdej chwili, wciskając przycisk "Esc". Powodzenia - mam nadzieje, że uda Ci się wygrać...




(Gra znaleziona w : Altergranie)

sobota, 05 września 2009, woland_pinol

Komentarze
Gość: Kapeka, c167-115.icpnet.pl
2009/09/23 21:07:40
You win!
Congratulations